Zanim udaliśmy się w głąb lasu, Pan Michał opowiadał nam najważniejsze fakty z życia sów, mogliśmy również posłuchać jakie odgłosy wydają poszczególne sowy, aby wiedzieć czego nasłuchiwać w lesie najbardziej. Dowiedzieliśmy się, że najczęściej w Puszczy spotkać można sóweczkę, puszczyka zwykłego i puszczyka uralskiego, ale okazjonalnie zdarzają się też inne gatunki sów. Najmłodsi uczestnicy zadawali ciekawe pytania, ale również posiadali wiedzę na temat sów, za co zostali nagrodzeni gadżetami. Po wstępie podzieliliśmy się na dwie grupy i ruszyliśmy w dwie różne strony. Co jakiś czas przystawaliśmy, zapadała absolutna cisza i jedynymi odgłosami był las – ptaki śpiewające w oddali, cicho przemykające sarny, które z pewnością obserwowały gości w lesie, czyli nas – ludzi, a także lekki poszum drzew. Ale najbardziej wytężaliśmy słuch, aby usłyszeć sowy. Pan Michał w trakcie postojów opowiadał zabawne anegdotki i przekazywał swoją wiedzę, ucząc nas leśnego savoir-vivre’u. Po dwóch godzinach spaceru z lekkim rozczarowaniem stwierdziliśmy, że nie usłyszeliśmy żadnej sowy; podobnie druga grupa. Ale wcale nas to nie zniechęciło, ponieważ ogrom wiedzy, której dowiedzieliśmy się o sowach sprawił, że uczestnicy bardzo zaciekawili się tematem tych ptaków, a także pracy leśników i gospodarki leśnej.
Po długim spacerze, dotlenieni udaliśmy się do leśniczówki w Kłaju, gdzie czekało na nas ognisko, gorąca herbata, a także kiełbaski, które każdy z ochotą usmażył. W leśniczówce ugościł nas Pan Krzysztof Janioł – leśniczy i szkółkarz w Kłaju. Przy ognisku wywiązały się ciekawe dyskusje i refleksje na temat lasu, pracy leśników czy przyrody.
Panu Michałowi, Pani Dorocie i Panu Krzysztofowi bardzo dziękujemy za ten niezwykły wieczór i do zobaczenia - miejmy nadzieję - w przyszłym roku!
Napisz komentarz
Komentarze